Bezeceństwa

Czyli wszelkiego typu hultajstwa, sprośności i czarcie sprawki warchołów

 

 

 

 

 

 

Nie znasz mnie? Na Belzebuba!
Ty to nie wiesz błotna mszyco,
Kto od czasów Lecha króla
Rezyduje pod Łęczycą,
Kto po dworach z szlachtą hula?
Kto na fecie i na stypie,
Nie słyszałeś wietrzykręcie,
Kto zjechawszy na kiermasze
Lub sejmiki wychyla
Jednym tchem miodu antałek
I saganem jada kaszę
I zrazy, lada chwila
Od przymówisk i przechwałek
Wiedzie szlachte na pałasze?
Kto więcej szlacheckich pałek
Nakarbował, niźli Wasze
Wywiodłeś chamów do topieli?
Nie wiesz, ty mizerny głąbie,
Kto ów łęczycki śmiałek
Do szklanki, do karabeli,
Szlachcic - z końską nogą w bucie,
Diabeł co pije i rąbie?
Nie słyszałeś mylidrogo,
O imci panu Borucie?!

Lucjan Rydel "Zaczarowane koło"
   

 

 

 

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,Księga

Artykuły